Czerwony Żleb to jeden z najbardziej dramatycznych zakątków Grani Baszt w słowackich Tatrach - długi, głęboko wcięty żleb, który przyciąga wyłącznie doświadczonych taterników szukających prawdziwego wyzwania. To miejsce nie dla przypadkowych turystów, lecz dla tych, którzy cenią surową, dziką stronę gór.
Żleb opada spod Przełęczy nad Czerwonym Żlebem (ok. 2315 m n.p.m.) aż do Doliny Mięguszowieckiej, tworząc różnicę wysokości ponad 500 metrów. Nazwa pochodzi od charakterystycznych czerwonawych skał, które nadają temu miejscu niepowtarzalny, surowy klimat. Teren jest bardzo stromy, a przejście przez czternaście progów skalnych wymaga nie tylko kondycji, ale i doświadczenia wspinaczkowego - kruche skały i możliwość spadających kamieni czynią to miejsce niebezpiecznym, szczególnie po opadach czy w warunkach zimowych.
Jak dotrzeć
Praktyczne informacje
Pierwsze udokumentowane przejście Czerwonym Żlebem miało miejsce we wrześniu 1912 roku, kiedy to Wanda Jerominówna, Mariusz Zaruski i Aleksander Znamięcki niemal przypłacili je życiem, pokonując oblodzone progi metodą tzw. żywej drabiny. Dramatyczne wydarzenia tej wyprawy Zaruski opisał w opowiadaniu 'Walka na śmierć'.