Kończysta (2536 m n.p.m.) to jeden z najbardziej charakterystycznych szczytów Wysokich Tatr — i zarazem uchodzi za najłatwiej dostępny spośród głównych tatrzańskich wierzchołków. Jeśli marzysz o widokach z prawdziwego tatrzańskiego szczytu bez ekstremalnej wspinaczki, to właśnie tutaj powinieneś się wybrać.
Szczyt wznosi się ponad Wyżnimi Hagami, a jego sylwetka widziana od południa doskonale oddaje nazwę — kończysta, ostra, wyraźnie zarysowana na tle nieba. Na samej górze czeka prawdziwa atrakcja: Stół Jármaya, ogromny głaz przypominający końską głowę lub kowadło, widoczny już z dołu, z Doliny Batizowskiej. Panorama z wierzchołka jest oszałamiająca — widać rozległą Kotlinę Podtatrzańską, szczyty od Łańcucha Fatry przez Niżne Tatry aż po Gerlach i Łomnicę, a na północy — polskie Tatry. Teren wokół szczytu to królestwo skał, kosodrzewiny i tatrzańskiej ciszy, a na wiosnę stoki ożywają dzięki licznym potokom spływającym w stronę dolin Batizowskiej, Sztoólskiej i Zlomiskowej.
Jak dotrzeć na szczytPierwszego zimowego wejścia na Kończystą dokonał 17 lutego 1906 r. niemiecki alpinista Alfred Martin. Głaz szczytowy przez lata pozostawał niedobyty — jako pierwszemu udało się na niego wejść inżynierowi Viktorowi Lorencowi, mimo że miejscowi przewodnicy z ironią mawiali, że na ten szczyt można by wjechać nawet na konającym koniu.