Mięguszowiecka Baszta to jedna z tych tatrzańskich turni, które przemawiają głównie do wspinaczy — surowa, skalista i wymagająca, a przy tym niezwykle widowiskowa. To wierzchołek dla ludzi szukających prawdziwej przygody, nie zwykłej wycieczki na szlak.
Turnia leży w masywie Mięguszowieckiego Szczytu, w głównej grani Tatr Wysokich, na samej granicy polsko-słowackiej. Od wschodniego wierzchołka Mięguszowieckiego Szczytu oddziela ją Mięguszowiecka Szczerbinka. Otoczenie to typowo alpejski krajobraz — strzępiaste granie, strome ściany i głębokie żleby, które zimą pokrywa śnieg i lód, a latem odsłaniają surową, szarą skałę. To miejsce dla doświadczonych taterników, nie dla przypadkowych turystów.
Jak dotrzeć na szczytMięguszowiecka Baszta zajmuje 8. miejsce na liście najwyższych szczytów Polski, licząc wszystkie nazwane wierzchołki — nawet te mniej wybitne. To ciekawostka, która zaskakuje wielu turystów nieznających realiów tatrzańskiej grani.