Mnich (2068 m n.p.m.) to jedna z najbardziej rozpoznawalnych turni w całych Tatrach — skalna sylwetka siedząca nad Morskim Okiem niczym kamienny zakonnik w kapturze. Wyrasta wprost z brzegu jeziora na imponującą wysokość 675 metrów i przyciąga wzrok każdego, kto znajdzie się w Dolinie Rybiego Potoku. To cel zarówno doświadczonych wspinaczy, jak i turystów, którzy podziwiają go z dołu.
Mnich to przede wszystkim królestwo wspinaczy. Jego słynna ściana północno-wschodnia, opadająca prawie pionowo na 260 metrów, należy do najtrudniejszych wspinaczkowych wyzwań w Tatrach. Widok tej ściany od strony Morskiego Oka zapiera dech w piersiach — szczególnie o świcie, gdy skała zalana jest ciepłym światłem, lub zimą, gdy pokryta lodem skrzy się w słońcu. Masyw tworzy trzy wzniesienia: Mnicha, Mniszka i Ministranta, a w jego wschodniej ścianie kryją się jaskinie dostępne jedynie dla wspinaczy.
Jak dostać się na szczytPierwszego wejścia na Mnicha dokonali w 1879 lub 1880 roku Jan Gwalbert Pawlikowski i Maciej Sieczka — boso, z zaledwie 15 metrami konopnej liny. Ten wyczyn jest niekiedy uznawany za symboliczne narodziny polskiego taternictwa.