Nadspady to niewielka, zawieszona dolinka w Tatrach Wysokich, ukryta jakieś 150 metrów nad Kotłem Morskiego Oka. To miejsce, które rzadko odwiedzają zwykli turyści, za to doskonale znane taternikom i ratownikom TOPR - kawałek dzikich, surowych Tatr z dala od tłumów.
Ta płaskodenna kotlina lodowcowa otoczona jest z każdej strony charakterystycznymi formami terenu: od południowego wschodu wznoszą się podnóża Turni Zwornikowej, od zachodu Mnichowe Baby i próg Doliny za Mnichem, a od północnego zachodu opadają stoki Miedzianego z Mnichowej Płaśni. Pomiędzy Turnią Zwornikową a Mnichem schodzi Mnichowy Żleb, zasypujący dolinkę skalnym gruzem. Płynący tędy Mnichowy Potok znika w rumowisku, by wypłynąć niżej na skalnym progu i utworzyć malowniczy wodospad Dwoista Siklawa, spadający tuż nad brzegiem Morskiego Oka. Zimą zamarznięte lodospady stają się celem treningowym dla wspinaczy, a latem miejsce to bywa rzadko odwiedzane ze względu na trudny, stromy teren porośnięty kosodrzewiną, limbą i jarzębiną.
Jak dotrzećCiekawostka: nazwa Nadspady używana jest od dziesięcioleci, głównie przez ratowników TOPR, choć na mapach pojawiła się dopiero w 1984 roku pod nieoczekiwaną nazwą Mnichowy Kocioł - do dziś jednak wielu taterników, w tym historyk Władysław Cywiński, woli tradycyjną nazwę Nadspady.