Czerwony Staw Pańszczycki to jedno z tych tatrzańskich jeziorek, które potrafią zaskoczyć nawet doświadczonego turystę. Niewielkie, ukryte w dolinie Pańszczycy na wysokości 1654 m n.p.m., skrywa w sobie niezwykłą tajemnicę — kamienie na jego dnie i brzegach mienią się brunatno-czerwoną barwą, nadając miejscu niepowtarzalny, lekko surrealistyczny charakter.
Staw jest mały — zaledwie 108 m długości i 46 m szerokości, a głębokość nie przekracza 0,9 m. Przy niższych stanach wód dzieli się na dwa osobne oczka, a w wyjątkowo suchych sezonach potrafi niemal całkowicie zaniknąć. To sprawia, że każda wizyta może wyglądać zupełnie inaczej. Otoczenie doliny Pańszczycy jest spokojne i dzikie — daleko tu od zgiełku popularniejszych szlaków Tatr, a cisza sprawia, że miejsce to szczególnie działa na wyobraźnię wczesną jesienią, gdy trawy przybierają złote barwy.
Jak dotrzećCiekawostka historyczna: w XIX wieku staw znany był pod zupełnie inną nazwą — nazywano go Zielonym Stawem. Dopiero z czasem obserwacje niezwykłego zabarwienia kamieni, wywołanego przez sinicę Pleurocapsa aurantica, doprowadziły do zmiany nazwy na tę, którą znamy dziś.
Źródło: Wikipedia (licencja CC BY-SA 4.0)