Największy wodospad w polskich Beskidach czeka na Ciebie w sercu niewielkiej miejscowości Sopotnia Wielka. Dziesięciometrowa srebrna kaskada spada z piaskowcowego progu wprost do szmaragdowego kotła eworsyjnego, zachwycając zarówno przypadkowych przechodniów, jak i zapalonych turystów. To jedno z tych miejsc, które robi wrażenie niezależnie od pory roku.
Potok Sopotnia wyciął w piaskowcach głęboko wcięte, kamieniste koryto, które poniżej wodospadu osiąga głębokość nawet 12–15 metrów. Strome brzegi porastają naturalne lasy grądowe, tworząc malowniczą oprawę dla wodospadu. Wiosną i po ulewach kaskada nabiera imponującej siły — biała piana i głuchy grzmot wody słyszalny z daleka robią niezapomniane wrażenie. Latem woda mieni się w słońcu szmaragdową zielenią, jesienią otaczające drzewa płoną złotem i czerwienią. Nad wodospadem stoi kapliczka otoczona sosnowym zagajnikiem, a obok przerzucony jest mostek — atmosfera miejsca jest wyjątkowo urokliwa.
Jak dotrzećWodospad był znany już na początku XVIII wieku — żywiecki wójt Andrzej Komoniecki opisał go w swoim 'Dziejopisie Żywieckim', a dawniej jego siłę wykorzystywano do napędzania koła wielkiego tartaku o obwodzie aż 20 metrów.