Szczawinka, znana też jako Munczolik lub Sypurzeń, to jeden z dziesięciu najwyższych szczytów polskich Beskidów — i jeden z tych, które wciąż zachowały swój dziki, leśny charakter. Na 1356 metrach n.p.m. czeka na Ciebie ciszę, górnoregolowy las świerkowy i poczucie, że stoisz na samej granicy dwóch światów.
Szczawinka leży dokładnie na granicy polsko-słowackiej, a jednocześnie przebiega przez nią Wielki Europejski Dział Wodny — woda spływająca po polskich stokach trafia ostatecznie do Bałtyku, ta po słowackich do Czarnego Morza. Szczyt jest niemal w całości pokryty lasem, więc rozległych panoram tu nie uświadczysz, ale sam klimat wędrówki — graniczną przecinką, przez gęsty świerkowy bór — ma swój niepodrabialny urok. Zachodnie stoki od strony Przełęczy Cudzichowej są strome i kamieniste, co dodaje trasy charakteru, a przy Przełęczy zachowała się jeszcze hala Cudzichowa.
Jak dotrzeć na szczytNazwa 'Munczolik' pochodzi z języka wołoskiego i oznacza porośnięty lasem, dobrze wyodrębniony grzbiet lub szczyt — co idealnie pasuje do tego miejsca. Wołosi przemierzali te tereny setki lat temu, a ich ślady wciąż żyją w tutejszej toponomastyce.