Szczerbinka to niewielka, ale niezwykle malownicza przełączka w grani Długiego Giewontu, ukryta w jednym z najbardziej niedostępnych zakątków polskich Tatr Zachodnich. To miejsce dla tych, którzy znają historię taternictwa i chcą zobaczyć fragment grani spowity legendami, choć dziś dostępny jedynie z daleka lub dla nielicznych taterników.
Przełączka leży pomiędzy głównym wierzchołkiem Długiego Giewontu (1867 m) a Juhaską Turnią. Z obu stron opada urwistymi skalnymi ścianami — na południe stromo w kierunku trawiastego Wielkiego Upłazu w Dolinie Kondratowej, na północ do dzikiego żlebu Banie w Dolinie Strążyskiej. Otoczenie ma surowy, alpejski charakter — poszarpane turnie, strome zbocza i widoki, które robią wrażenie nawet na doświadczonych wędrowcach. To miejsce budzi respekt, a nie sielankowy spokój.
Jak dotrzeć na punkt widokowy
Praktyczne informacje
Miejsce owiane legendą — podobno właśnie tu utknął w skałach ksiądz Józef Stolarczyk, którego juhasi z Hali Kondratowej wyciągnęli za pomocą powrozów. Niestety, teren nadal bywa niebezpieczny — w 2011 roku zginął tu ratownik TOPR, spadając w żleb Banie.