Mokra Koleba to niewielkie schronisko skalne w Dolinie Kondratowej, jedno z tych miejsc, które warto odwiedzić przy okazji spaceru w Tatry Zachodnie. To nie jest jaskinia w klasycznym rozumieniu z bogatymi naciekami, ale przytulna, wilgotna sala, która zaciekawi każdego miłośnika górskich zakątków.
Wejście do schroniska znajduje się w południowym zboczu Kalackiej Turni, na wysokości 1285 m n.p.m. Wnętrze tworzy obszerna, choć niska sala wsparta na czterech filarach, z dwoma krótkimi bocznymi korytarzykami. Ściany są stale wilgotne, porośnięte paprociami, mchami, glonami i porostami — mała, wilgotna oaza życia w skalnym wnętrzu. Latem panuje tu przyjemny chłód, a zimą okolica Doliny Kondratowej zamienia się w malowniczą, ośnieżoną krainę.
Jak dotrzeć
Praktyczne informacje
Pierwszą wzmiankę o Mokrej Kolebie opublikował Stefan Zwoliński po zwiedzeniu jej w 1933 roku wraz z Jerzym Zahorskim, a pierwszy szczegółowy plan i opis sporządziła I. Luty w 1992 roku.