Dwoiśniaczek to zbiorowa nazwa kilku maleńkich jeziorek tatrzańskich, ukrytych w kosodrzewinie Doliny Zielonej Gąsienicowej. To miejsce dla tych, którzy lubią odkrywać drobne, mniej oczywiste zakątki Tatr - nie znajdziecie tu tłumów, bo Dwoiśniaczek nie leży przy szlaku.
Stawki leżą tuż na północ od Kurtkowca, wśród gęstej kosodrzewiny, co sprawia, że są trudno dostrzegalne z bliska. W rzeczywistości jest ich cztery, choć w starszej literaturze tatrzańskiej opisywano tylko dwa - pozostałe dwa są tak małe, że długo umykały uwadze taternikoznawców. Przy niskim stanie wody stawki potrafią niemal całkowicie wyschnąć, zostawiając czasem tylko jedno lustro wody albo żadne. To miejsce o kameralnym, surowym charakterze - bez turystycznej infrastruktury, ale za to z autentycznym klimatem dzikiej wysokogórskiej doliny.
Jak dotrzeć
Praktyczne informacje
Ciekawostka: dopiero analiza zdjęć satelitarnych ujawniła, że Dwoiśniaczków jest w rzeczywistości cztery, a nie dwa, jak podawano w klasycznej Wielkiej encyklopedii tatrzańskiej.