Batyżowiecki Staw to jedno z najbardziej dramatycznych jezior w całych Tatrach Wysokich. Leży na wysokości 1884 m n.p.m., u stóp samego Gerlachu — najwyższego szczytu Tatr — i otoczony jest przez potężne ściany skalne, które robią wrażenie nawet na doświadczonych turystach. Jeśli szukasz miejsca, gdzie górska dzikość przemawia pełnym głosem, właśnie tu powinieneś się znaleźć.
Staw ma charakterystyczny półksiężycowaty kształt i powierzchnię blisko 3,5 ha. Zamknięty jest imponującym ryglem skalnym wysokości 11 metrów, z którego rozciągają się widoki na filary Kończystej, ściany Gerlachu, Batyżowiecki Szczyt, Kościółek, Kaczy Szczyt i Zmarzły Szczyt. To jezioro polodowcowe — wyrzeźbione przez lodowiec tysiące lat temu — a jego wody są przejrzyste i zimne nawet latem. Ze stawu wypływa Batyżowiecki Potok, który spada z progu skalnego malowniczymi kaskadami zwanymi Batyżowieckimi Wodospadami. Wiosną, gdy topnieją śniegi, wodospady szaleją z pełną siłą — spektakl nie do zapomnienia. Jesienią okolica nabiera złotych barw, a cisza nad stawem jest wyjątkowa.
Jak dotrzećPrzy jeziorze, na głazie, znajduje się tabliczka upamiętniająca doktora Ernsta Gottlieba, który zginął na pobliskiej Kończystej — ciche przypomnienie, że te góry wymagają pokory i szacunku.
Źródło: Wikipedia (licencja CC BY-SA 4.0)