Banie to żleb skalny w górnej części Doliny Strążyskiej, znany przede wszystkim wspinaczom, ale i wędrowcom szukającym mniej oczywistych zakątków Tatr Zachodnich. To miejsce, gdzie surowe ściany Długiego Giewontu spotykają się z dziką, kamienistą rzeźbą terenu, a nazwa skrywa echo dawnego górnictwa rud.
Żleb opada z Wyżniej Suchej Przełęczy, zataczając charakterystyczny łuk wokół podnóży środkowej części Długiego Giewontu, po czym łączy się z górną częścią Wielkiej Równi. Otaczają go strome, poszarpane formacje skalne - depresje, filary i kominy, które nadają temu miejscu surowy, alpejski charakter. Latem żleb bywa suchy i kamienisty, wiosną i po opadach spływa nim woda, a zimą zamienia się w wymagający teren, dostępny właściwie tylko dla doświadczonych taterników. To miejsce ciszy i dzikości, z dala od tłumów maszerujących głównymi szlakami Doliny Strążyskiej.
Jak dotrzećNazwa Banie pochodzi od dawnych kopalni rud, które w tym rejonie nazywano właśnie baniami - dziś trudno uwierzyć, że w tym dzikim zakątku Tatr toczyło się niegdyś górnicze życie.