Na Markowej Roli w Zawoi ukrywa się prawdziwa perełka dla miłośników góralskiej kultury — skansen, w którym drewniane chałupy, kuźnia i kapliczka opowiadają historię Babiogórców tak, jakby czas się tu zatrzymał. To miejsce, gdzie po wędrówce na Babią Górę można zajrzeć w przeszłość i poczuć atmosferę górskiej wsi z przełomu XIX i XX wieku.
Skansen tworzą trzy chałupy — najstarsza z lat 1802-1815, tzw. 'chałupa Słopniakowa', to kurny dom bez komina, zwany tu 'kurlokiem'. Obok stoją chałupa Kudzi z wystawą o przewodnictwie górskim oraz dom Gancarczyka, gdzie dziś można kupić bilety i pamiątki. Całości dopełniają kuźnia z wyposażeniem z początku XX wieku, wolnostojąca piwniczka ze spichlerzem i malownicza kapliczka z kamienną figurą Matki Bożej. Latem otoczenie zielonych wzgórz Beskidu Żywieckiego dodaje temu miejscu spokoju, a zimą ośnieżone dachy gontowe tworzą wyjątkowo bajkowy obraz.
Jak dotrzeć
Praktyczne informacje
Nazwa 'kurlok' pochodzi od kurnej chałupy bez komina, gdzie dym z paleniska uchodził wprost przez otwory w dachu — warto to zobaczyć na własne oczy, zanim ruszymy dalej w Beskidy.