W górnym biegu rzeki Płajśka, na północny wschód od wsi Brustury, ukrywa się jeden z niewielu w Ukrainie ostoi cisa... a właściwie sosny kedrowej europejskiej (limby) — reliktowego drzewa, które przetrwało tu w naturalnym stanie od setek lat. To miejsce dla tych, którzy szukają kontaktu z prawdziwie pierwotną przyrodą Karpat Wschodnich.
Rezerwat o powierzchni 248 ha to mozaika starodrzewi limbowych w wieku ponad 180 lat, niektóre okazy liczą sobie nawet 280-300 lat. Towarzyszą im lasy świerkowe z domieszką jodły białej, buka i pojedynczych jaworów. Runo leśne zachwyca bogactwem paproci i borówek, a latem można natrafić na rzadkie storczyki. To teren dziki, cichy, z charakterystyczną górską atmosferą — zimą przysypany śniegiem, latem pełen zieleni i śpiewu ptaków, w tym głuszca.
Jak dotrzećTo jedno z niewielu miejsc w regionie, gdzie limba rośnie w formie naturalnych, wyspowych skupisk — żywy pomnik dawnej puszczy karpackiej.