Zadni Gerlach (2616 m n.p.m.) to jeden z tych szczytów w Tatrach, które potrafią zaskoczyć nawet doświadczonych turystów. Trójwierzchołkowy masyw w głównej grani Tatr, będący najdalej wysuniętą na północ częścią masywu Gerlacha, przez wiele stuleci był najwyższym szczytem Polski — historyczny fakt, który do dziś pobudza wyobraźnię.
Szczyt zachwyca surowym, wysokogórskim charakterem. Grani towarzyszą strome ściany, liczne turnie i przełączki, a widoki z najwyższego, południowego wierzchołka sięgają daleko w głąb słowackich dolin — Doliny Wielickiej i Batyżowieckiej. W sąsiedztwie szczytu od południa zamknięta jest Dolina Kacza. Wiosną i wczesnym latem zbocza pokrywa śnieg, zimą rejon staje się domeną doświadczonych wspinaczy. Latem surowe skały i panorama najwyższych Tatr tworzą niepowtarzalną atmosferę dzikości.
Jak dotrzeć na szczytW październiku 1944 roku w rejonie szczytu rozbił się radziecki samolot Li-2 wiozący czechosłowackich spadochroniarzy — ponura pamiątka po dramatycznych czasach, która kryje się w tych pozornie odległych od historii górach.