Travná hora (1124 m n.p.m.) to jedno z tych miejsc, które nagradzają cierpliwość i ciekawość — dziki, nieoznakowany szczyt na granicy polsko-czeskiej w Górach Bialskich, z dala od turystycznego zgiełku. To najwyższy punkt polskich Gór Bialskich, choć sam wierzchołek leży kilka metrów po czeskiej stronie granicy.
Szczyt ma formę rozległej, spłaszczonej kopuły porośniętej górskimi trawami, borówką brusznicą i czarną oraz szczątkowymi, skarłowaciałymi świerkami z domieszką jarzębiny. Nie jest punktem widokowym — las i płaska wierzchowina nie pozwalają na dalekie panoramy. Rekompensuje to jednak wyjątkowa, dzika atmosfera: rzadkie gatunki flory i fauny, brak szlaków i tłumów, oraz poczucie obcowania z prawdziwie nietkniętą przyrodą. Na samym wierzchołku można odnaleźć kilka niewielkich skałek zbudowanych z kwarcytów. Zbocza pokrywa w większości naturalny las regla dolnego i górnego, a całe północno-zachodnie zbocze leży w granicach Śnieżnickiego Parku Krajobrazowego.
Jak dotrzeć na szczytTravná hora ucierpiała pod koniec XX wieku wskutek katastrofy ekologicznej, która dotknęła całe Sudety — szczątkowy, skarłowaciały las na szczycie to żywe świadectwo tamtych wydarzeń i jednocześnie dowód powolnego odradzania się sudeckiej przyrody.