Wieża Książęca w Siedlęcinie to jeden z najcenniejszych i najbardziej niedocenionych zabytków Dolnego Śląska. Wzniesiona około 1314 roku przez księcia jaworskiego Henryka I, kryje w sobie prawdziwy skarb — gotyckie malowidła ścienne nawiązujące do legendy rycerza sir Lancelota, uznawane za jedne z najlepiej zachowanych tego typu dzieł w Europie Środkowej. To miejsce, które zaskakuje i zachwyca każdego, kto tu trafi.
Budowla stoi w spokojnej wsi Siedlęcin, w dolinie rzeki Bóbr, niedaleko Jeleniej Góry. Otoczenie wieży jest kameralne i malownicze — zieleń łąk i pobliski las tworzą niezwykły kontrast z surową, gotycką bryłą. Wiosną i latem okolica jest wyjątkowo przyjemna do spacerów, jesienią zaś koloryt liści nadaje całości bajkowego charakteru.
Jak dotrzećMalowidła na trzeciej kondygnacji wieży, przedstawiające sceny z legend arturiańskich, powstały około 1346 roku i namalowane zostały techniką al secco — to niezwykła rzadkość na skalę europejską, której nie można pominąć.