Hurkało to jeden z tych wodospadów, które potrafią zaskoczyć — skromny na co dzień, po ulewach zamienia się w hucząco-ryknący kaskadowy żywioł, od którego wzięła się jego nazwa. Ukryty w karpackich lasach Beskidów Skólskich, czeka na tych, którzy nie boją się kawałka prawdziwego dzikiego trekku.
Wodospad spada z wysokości 5 metrów na rzece Wielika Riczka, rozdzielony skalnym występem na dwa strumienie — większy zawsze wartki, mniejszy w suche lato niemal zanikający. U jego stóp znajdziesz wodne zagłębienie o średnicy około 10 metrów i głębokości do 2 metrów. Wokół rozciągają się leśne polany pierwszej terasy zalewowej — idealne miejsce na rozbicie namiotu i nocleg pod gwiazdami. Atmosfera jest tu wyjątkowa: cisza przerywana szumem wody, zapach wilgotnego mchu i poczucie, że jesteś daleko od cywilizacji. Wiosną i po letnich burzach wodospad osiąga pełnię swojej siły, tocząc mętne, hucząco spadające wody ze stoków grzbietu Paraszki.
Teren leży w granicach Narodowego Parku Przyrodniczego 'Skólskie Beskidy', na wysokości 570 m n.p.m., 4 km na południowy zachód od mostu w centrum wsi Korczyn w obwodzie lwowskim.
Jak dotrzećWodospad powstał dokładnie na płaszczyźnie nasunięcia kredowych skał na osady dolnomioceńskie — to żywa lekcja geologii prosto z karpackiego lasu.
Źródło: Wikipedia (licencja CC BY-SA 4.0)