Markowe Szczawiny to jedna z tych polan, na widok których turyści mimowolnie zwalniają kroku. Leży na północnych stokach Babiej Góry, na wysokości 1180 m n.p.m., i od ponad wieku pełni rolę głównego punktu wypadowego na Diablaka. To tutaj krzyżuje się większość szlaków Babiogórskiego Parku Narodowego, więc prędzej czy później trafi tu każdy, kto planuje zdobyć królową Beskidów.
Otoczenie polany robi wrażenie o każdej porze roku. Latem to zielona hala otoczona lasem, gdzie obficie rośnie szczaw alpejski – roślina, od której wzięła się nazwa miejsca. Jesienią okoliczne stoki mienią się barwami, zimą polana zamienia się w ciche, ośnieżone zacisze, a wiosną budzi się do życia po zimowym śnie. Ze względu na duże zalesienie widoki na dalsze pasma są tu ograniczone, ale sam klimat miejsca – historyczny, spokojny, górski – rekompensuje brak rozległych panoram.
Jak dotrzeć do schroniska
Praktyczne informacje
Ciekawostka: pierwsze schronisko wybudowane tu w 1906 roku przez Towarzystwo Tatrzańskie było pierwszym polskim schroniskiem turystycznym w tej części Beskidów – Markowe Szczawiny mają więc swoje trwałe miejsce w historii polskiej turystyki górskiej.