Upłaziańska Kopa (1796 m n.p.m.) to jeden z tych tatrzańskich szczytów, które zapraszają każdego — bez względu na doświadczenie. Kopulasty wierzchołek w północno-zachodniej grani Ciemniaka oferuje szerokie widoki i spokojną, łąkową atmosferę, jakże inną od zatłoczonych ścieżek głównej grani.
Szczyt pokryty jest niską murawą, a miejscami pojawiają się kępy kosodrzewiny, która powoli odzyskuje tu swoje terytorium. Wiosną i latem stoki mienią się zielenią, a jesienią barwią się na złoto i rudy. Zima zamienia Upłaziańską Kopę w spokojną białą kulminację, przez którą prowadzi wyznaczony szlak zimowy granią między Źródliskami a Narciarskim Żlebem. Jak pisał Władysław Cywiński, to jeden z nielicznych tatrzańskich szczytów dostępnych 'ze wszystkich dokładnie stron, bez najmniejszych trudności' — technicznych, orientacyjnych czy roślinnych. To idealne miejsce, by zatrzymać się, odetchnąć i po prostu popatrzeć.
Jak dotrzeć na szczytNa stokach Upłaziańskiej Kopy rosną potrostek alpejski i sit trójłuskowy — rośliny tak rzadkie, że w Polsce występują wyłącznie w Tatrach, i to tylko na nielicznych stanowiskach. To ciche przypomnienie, że ten pozornie zwyczajny szczyt skrywa wyjątkowe przyrodnicze skarby.