Smreczyński Wierch (2068 m n.p.m.) to jeden z tych tatrzańskich szczytów, które kryją w sobie więcej, niż widać na pierwszy rzut oka. Podwójny wierzchołek na granicy polsko-słowackiej, zbudowany z granitu i gnejsów, ma kształt szerokiej piramidy otoczonej morzem luźnych kamieni — a jego zbocza skrywają przyrodnicze rarytasy niedostępne nigdzie indziej w Polsce.
Grań między wschodnim (2070 m) a zachodnim (2067 m) wierzchołkiem rozdziela siodło na wysokości 2051 m, skąd roztaczają się widoki na słowacką dolinę Hliny i polską Dolinę Tomanową. Latem alpejska flora rozkwita tu w pełnej krasie — rośnie tu saussurea wielkogłowa i rutewnik jaskrowaty, gatunki spotykane w Polsce wyłącznie w Tatrach i to na nielicznych stanowiskach. Na wysokości 1900 m znajdziesz najwyższe w całych Tatrach stanowisko karłowatego modrzewia, a na północnych zboczach naturalna górna granica lasu tworzy malownicze kępy limbowe. Zimą szczyt zmienia oblicze — biała, surowa pustka i niesamowita cisza sprawiają, że pierwsze udokumentowane wejście zimowe narciarzy ZON w 1910 roku brzmi jak prawdziwa wyprawa.
Jak dotrzeć na szczytNazwa szczytu pochodzi od dawnej Hali Smreczyny rozłożonej u jego północnych podnóży w Dolinie Tomanowej — miejsce od wieków związane z pasterską kulturą Tatr.