Skrajna Pańszczycka Czuba to skalisty wierzchołek w północnej grani Skrajnego Granatu, ukryty przed tłumami turystów i zarezerwowany właściwie wyłącznie dla wspinaczy. To miejsce dla tych, którzy szukają w Tatrach ciszy i prawdziwej skalnej przygody, z dala od wydeptanych szlaków.
Czuba oddziela dolinkę Pańszczycy od Doliny Czarnej Gąsienicowej i dobrze rysuje się od strony zachodniej, gdzie opada charakterystycznym, 170-metrowym żebrem w widły dwóch żlebków. Od wschodu jej sylwetka zlewa się z masywem Skrajnego Granatu, przez co dla oka niewprawionego obserwatora szczyt bywa niemal niezauważalny. W ścianie północno-wschodniej kryje się ciekawostka geologiczna – długie pęknięcie skalne z czterema nyżami, zwane Pańszczyckim Kominem z Dziurami. Otoczenie piarżysk, surowe skały i widok na Kocioł Czarnego Stawu Gąsienicowego budują tu klimat dzikiej, tatrzańskiej głuszy, szczególnie efektowny jesienią i wczesną zimą, gdy pierwszy śnieg pudruje granie.
Jak dotrzeć na szczytPierwszego znanego przejścia turystycznego dokonali Walenty Gadowski i Franciszek Zbyszycki w sierpniu 1903 roku, przemierzając grań przez oba wierzchołki Pańszczyckich Czub – to wciąż ślad, którym warto podążać wzrokiem z dna doliny.