Płasza (1163 m n.p.m.) to jeden z tych bieszczadzkich szczytów, które nagradzają wędrowca już od pierwszego spojrzenia ze szczytu. Bezleśna kopuła oferuje panoramę na pełny horyzont — rzadkość nawet w Bieszczadach. Do tego leży na granicy ze Słowacją, co nadaje temu miejscu wyjątkowy, przygraniczny klimat.
Wierzchołek Płaszy jest otwarty i trawiasty, typowy dla bieszczadzkiej połoniny, choć formalnie nie nosi tej nazwy. Stoki pokrywa las, więc droga na górę prowadzi przez przyjemny cień, a sam szczyt wita przestrzenią i widokiem. Na horyzoncie rozpoznasz Wielką Rawkę, Krzemieniec i cały grzbiet graniczny. Wiosną połonina zieleni się świeżą trawą, jesienią płonie barwami — to zdecydowanie najpiękniejsza pora na wizytę.
Jak dotrzeć na szczytNazwa 'Płasza' to zniekształcona forma słowa 'Plasza', które pochodzi od rumuńskiego 'ples' — oznaczającego teren bezleśny. To językowy ślad wołoskiej kolonizacji tych gór, przypominający o dawnych mieszkańcach Bieszczadów.