Łasicowa Czubka to jeden z tych tatrzańskich zakątków, które nie znajdziecie w żadnym przewodniku turystycznym — a właśnie to czyni ją wyjątkową. To niewybitne wzniesienie (1461 m) ukryte w długim, ponad czterokilometrowym grzbiecie opadającym od Żółtej Turni, poznają tylko ci, którzy lubią zaglądać na mapę głębiej niż przeciętny turysta.
Szczyt porasta gęsty las świerkowy zwany Nowym Borem, więc nie liczcie na rozległe widoki — to miejsce o innym charakterze, ciche i leśne, gdzie grzbiet łagodnie opada poprzez Zadni Upłaz i Łasicowe Siodło w widły Pańszczyckiego Potoku i Butorowskiej Wody, w dolnej części doliny Pańszczyca. Zimą śnieg tłumi tu wszelkie dźwięki, latem las pachnie żywicą — to zakątek dla tych, którzy cenią spokój bardziej niż panoramy.
Jak dotrzeć na szczytCiekawostka: funkcjonuje też pod alternatywną nazwą Jasicowa Czubka, choć niewielu wie nawet o jej istnieniu na mapie Tatr.