Koryciańska Czuba (1161 m n.p.m.) to leśny szczyt w północnej grani Wołowca w Tatrach Zachodnich — jedno z tych miejsc, które kryją się przed tłumami i żyją własnym, cichym życiem. Przez ten niepozorny wierzchołek przebiega granica polsko-słowacka oraz Wielki Europejski Dział Wodny między Morzem Bałtyckim i Czarnym.
Szczyt jest całkowicie porośnięty lasem reglowym, więc rozległych panoram tu nie znajdziesz — za to atmosfera jest wyjątkowa. Koryciańska Czuba leży pomiędzy Furkaską (1491 m) a Małą Furkaską (1133 m), a na wschód od niej rozciąga się kręty grzbiet z Koryciańskimi Turniami, rozdzielający dwie boczne odnogi Doliny Chochołowskiej: Wielkie Koryciska i Małe Koryciska. Na słowacką stronę opada stąd jedna z odnóg żlebu Bratraniec, do Doliny Cichej Orawskiej. Jesienią las iglasto-bukowy mieni się złotem, wiosną w ciszy słychać tylko ptaki i szum potoku — to miejsce dla tych, którzy szukają spokoju z dala od zatłoczonych szlaków.
Jak dotrzeć na szczytCiekawostką jest, że stojąc na tym niepozornym, zalesionym szczycie, dosłownie stoisz na wododziałe dwóch mórz — woda spływająca na północ trafi do Bałtyku, a ta na południe — do Morza Czarnego.