Kopa Magury (1704 m n.p.m.) to jeden z tych tatrzańskich szczytów, które nagradzają ciekawością i spokojem zamiast tłumów. Kopulasty wierzchołek góruje nad trzema dolinami — Olczyską, Kasprową i Jaworzynką — oferując panoramy, które niewielu turystów docenia, bo żaden znakowany szlak tu nie prowadzi.
Teren jest zbudowany z wapieni i dolomitów, co nadaje mu charakterystyczny, jasny koloryt i sprzyja bogactwu roślinności wapieniolubnej. Łagodniejsze stoki porastają gęste płaty kosodrzewiny, a na odkrytych skałkach kwitną alpejskie rarytasy — w tym goryczuszka lodnikowa, jeden z najrzadszych gatunków w całych polskich Tatrach. Zimą na północno-zachodniej ścianie widać stadka kozic, które na stromych, trawiastych półkach o nachyleniu dochodzącym do 60% znajdują doskonałe warunki do przetrwania mrozów. Latem szczyt skąpany jest w ciszy — tu naprawdę można poczuć, że Tatry są czymś więcej niż popularnym deptakiem.
Jak dotrzeć na szczytNazwa 'Magura' pochodzi z języka Wołochów — dawnego ludu pasterskiego, który wprowadził pasterstwo w Tatrach — i oznacza mniejszą, odosobnioną górę. W XIX wieku na północnych stokach Kopy działały kopalnie rudy żelaza, które odwiedzał m.in. pisarz Stefan Żeromski i poeta Seweryn Goszczyński, opisujący ich mroczny, niemal fantastyczny klimat.