Hyrlata (1103 m n.p.m.) to jeden z tych bieszczadzkich szczytów, które nagradzają wędrowca za każdy metr podejścia. Dwuwierzchołkowy masyw górujący nad dolinami Solinki i Roztoczki oferuje rozległą panoramę i autentyczną dziką atmosferę, z dala od tłumów.
Ze szczytu rozciąga się szeroka panorama obejmująca niemal całą zachodnią część polskich Bieszczadów. W pogodne dni widać stąd nawet Tatry. Stoki pokrywa niemal w całości buczyna, ale sam wierzchołek jest trawiasty — idealne miejsce na zasłużony odpoczynek. Na niższym, południowym wierzchołku można oglądać wychodnie piaskowców ciśniańskich, a wzdłuż zachodnich podnóży kursuje słynna Bieszczadzka Kolejka Leśna.
Jak dotrzeć na szczytNazwa szczytu kryje w sobie tajemnicę — jej pochodzenie pozostaje nieznane, a w dokumentach z 1534 roku widnieje jako 'Howorlath'. To historia zapisana nie w kamieniu, lecz w starych kartach i mapach, czekająca wciąż na odkrycie.