Goryczkowa Czuba (1912 m n.p.m.) to jeden z tych szczytów w głównej grani Tatr Zachodnich, który potrafi zaskoczyć — pozornie skromny, a kryje w sobie zaskakujące bogactwo geologiczne i botaniczne. Leży dokładnie na granicy polsko-słowackiej, a jego dwa wierzchołki rozdzielone są niewielką przełączką o zaledwie pięciometrowym wcięciu.
Krajobraz wokół Goryczkowej Czuby jest wyjątkowo urozmaicony. Od północy opadają strome, niemal ścianowe zbocza ku Dolinie Suchej Kondrackiej — to tu różnica wysokości sięga około 200 metrów w pionie i robi wrażenie nawet na doświadczonych turystach. Po stronie słowackiej stoki schodzą do Doliny Cichej z imponującą przewyższeniem niemal 700 metrów. Szczyt zbudowany jest z granitoidów (tzw. wyspa krystaliczna Goryczkowej), podczas gdy okoliczne Tatry Zachodnie to głównie skały wapienne — to rzadkość w tej części gór. Latem na skałach kwitną rzadkie gatunki: rojnik górski, jastrzębiec pomarańczowy, fiołek żółty sudecki i pierwiosnek maleńki. Zimą warto wiedzieć, że stoki Goryczkowej Czuby należą do wyjątkowo lawiniastych — lawiny schodzą do wszystkich trzech sąsiednich dolin.
Jak dotrzeć na szczytNazwa szczytu nie pochodzi od goryczki — pospolitej tatrzańskiej rośliny — lecz od Hali Goryczkowej, która z kolei wzięła nazwę od góralsiego nazwiska Goryczka. Pierwsze zimowe wejście na szczyt zaliczyli Feliks Antoniak i Józef Lesiecki w 1908 roku.