Dzielec (792 m n.p.m.) to jeden z tych szczytów Beskidu Niskiego, które nagradzają wędrowca czymś więcej niż tylko punktem w GPS. Leży dokładnie tam, gdzie główny grzbiet wododziałowy Karpat wykonuje gwałtowny zwrot – z kierunku północno-zachodniego w północno-wschodni – a tuż obok przebiega granica polsko-słowacka. To miejsce z charakterem.
Wierzchowina jest płaska i stosunkowo otwarta – od strony polskiej stoki pokryte są łąkami i polanami sięgającymi aż po sam szczyt, dawniej wypasanymi przez okoliczne PGR-y. Dzięki temu rozciąga się stąd rozległa panorama: na zachód widać Huzary i grupę Jaworzyny Krynickiej, na południe kotlinę Tylicza, a na wschód Lackową i słowacki Busov. Słowackie stoki są już całkowicie zalesione, co dobrze widać przy zejściu grzbietem. W odległości około 650 m na północny wschód znajduje się druga kulminacja – Czerteż (760 m n.p.m.), oddzielona od Dzielca nieznacznym obniżeniem. Na szczycie stoi trójnóg triangulacyjny – klasyczny punkt orientacyjny.
Jak dotrzeć na szczytDzielec był niegdyś ważnym punktem pasterskim – rozległe polany szczytowe to ślad po wołoskiej kulturze pasterskiej, która przez wieki kształtowała krajobraz Beskidu Niskiego. Warto zatrzymać się tu dłużej i spojrzeć na panoramę, zanim wróci się do lasu.