Cicha Równia (1002 m n.p.m.) to jedno z tych miejsc w Górach Izerskich, gdzie cisza jest niemal namacalna. Rozległy, zalesiony masyw ze świerkowym lasem skrywa w sobie spokój, którego próżno szukać w zatłoczonych szczytach. To idealne miejsce dla tych, którzy chcą odetchnąć od zgiełku i zanurzyć się w leśnej atmosferze Wysokiego Grzbietu.
Wzniesienie ma kształt rozległego płaskowyżu z ledwo zaznaczoną kulminacją — nie spodziewaj się dramatycznego szczytu z panoramicznymi widokami. Zamiast tego czeka tu gęsta sieć ścieżek dla pieszych, rowerzystów i narciarzy biegowych, które przecinają świerkowy las we wszystkich kierunkach. Zbocza są wyjątkowo łagodne — szczególnie wschodnie i zachodnie — co sprawia, że teren jest przyjazny przez cały rok. Zimą okolica zamienia się w raj dla narciarzy biegowych, gdyż Jakuszyce leżą zaledwie 1,8 km na południowy wschód. Przez sam masyw przebiega europejski dział wodny między zlewiskiem Morza Bałtyckiego a Morza Północnego — na północno-wschodnim zboczu rodzą się dopływy Kamiennej, a po północno-zachodniej stronie — dopływy Izery.
Jak dotrzeć na szczytPrzez sam szczyt Cichej Równi nie prowadzi żaden znakowany szlak turystyczny — wzniesienie otoczone jest trasami z trzech stron, a jego kulminację można osiągnąć leśnymi duktami. Około 2,7 km na północ wznosi się Wysoka Kopa — najwyższy szczyt Gór Izerskich, który warto połączyć w jedną wycieczkę. Sąsiedni Krogulec, o tej samej wysokości, razem z Cichą Równią dominuje nad południową częścią Wysokiego Grzbietu.