Drewniana cerkiew w Wołowcu to jedna z tych łemkowskich świątyń, które potrafią zatrzymać w miejscu każdego wędrowca. Zbudowana w XVIII wieku, przetrwała burzliwe dzieje pogranicza i dziś zachwyca prostotą oraz autentycznym klimatem miejsca, które wciąż tętni życiem religijnym.
Wołowiec leży wśród łagodnych wzniesień Beskidu Niskiego, w krainie, gdzie drewniane cerkwie są równie charakterystyczne jak leśne doliny i rozległe połoniny. Wiosną i latem okolica tonie w zieleni, jesienią wzgórza mienią się złotem i rdzawą czerwienią, a zimą cała wieś zasypana jest ciszą i śniegiem, co nadaje cerkwi dodatkowo mistycznego charakteru. To miejsce dla tych, którzy szukają nie tylko widoków, ale i chwili refleksji z dala od zgiełku.
Jak dotrzeć
Praktyczne informacje
Ciekawostka: po akcji „Wisła” budynek przez lata służył jako owczarnia i obora, zanim wracający Łemkowie przywrócili mu sakralny charakter — to żywy przykład na to, jak historia regionu odbija się w losach pojedynczej świątyni.